Dzień zaczęliśmy wcześniej, bo już przed 8 rano zbudziła nas łuna światła wychylająca się nieśmiało zza jednego z pasm Beskidu Niskiego. Czy dzisiejszego poranka było coś godnego szczególnej uwagi? Ranek jak ranek, czyli śniadanie, porządki i Msza Św. (kazanie o świniach i jeziorze do którego podobno te właśnie świnie rzuciły się z bliżej niewyjaśnionych przyczyn - ogólnie czad.)
Teraz „Sanki – połamanki ” ( dlaczego tak, dowiecie się już za chwileczkę ). Co byśmy się trochę przewietrzyli i pooddychali świeżym górskim powietrzem , postanowiliśmy oddać się zimowemu szaleństwu i tak już kilkanaście minut po zakończeniu Mszy Św. byliśmy na górce świetnie nadającej się do zjazdów sankowo-jabłuszkowych. Było byczo!
Ogórkowa, Schabowy i ziemniaki – to jest właśnie to co potrzebują animatorzy-narciarze. Pani Basia wie co dla dzieci najlepsze!
Po południu oglądaliśmy wspólnie film pt.”Odlot” i następnie przeprowadziliśmy warsztaty animacyjne na jego podstawie.
Wieczór został przygotowany przez bardziej doświadczonych animatorów. Gościliśmy cyrk z Rosji: prowadząca Natasza- treserka, mim, tygrys, siłacz, ninja, klaun. Po wspólnej zabawie i modlitwie poszliśmy spać ( Przygotowanie tekstu : bardziej doświadczeni animatorzy
FOTO
- https://picasaweb.google.com/110986823043387781187/3101?authkey=Gv1sRgCJmJr4G0komyew#
- https://picasaweb.google.com/110986823043387781187/302?authkey=Gv1sRgCKHI6v_7n99d#
- https://picasaweb.google.com/110986823043387781187/WegierskaGorka201102?authkey=Gv1sRgCLCx9uWzpIjPDw#
- https://picasaweb.google.com/110986823043387781187/WegierskaGorka2011?authkey=Gv1sRgCJqt6vn1n_qQVg#
poniedziałek, 31 stycznia 2011
PONIEDZIAŁEK 31 STYCZNIA
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Ninja haha, może jeszcze się ujawnił, co? :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam kadrę ^^